Postaci, malarze, sławne motywy znanych obrazów. Fantazja i znakomite wykonanie strojów. Taka była ostatnia Milonga karnawału w klubie.

Ostatki Karnawału nawiązuje do tradycji „Przebierańców”. Inspirowani tą tradycją, ostatnią klubową Milongę Karnawału zorganizowaliśmy przebieraną. Tematem przewodnim były sławne obrazy. I tak w sobotę, 18 lutego odbyła się Milonga jak malowana.

Tego wieczoru do klubu zawitały postaci z obrazów. Nieziemskiej urody Helena Trojańska. Matka Whistlera, przypadkowa i najsłynniejsza modelka z obrazu Jamesa McNeilla Whistlera. Postać z najczęściej oglądanego „Pocałunku” świata autorstwa Klimta. Bezimienni, bez twarzy, znani wszystkim z obrazu Beksińskiego.

Przepiękna, pełna kolorytu Frida Kahlo. Vincent Van Gogh, jak żywy z autoportretu „Ucho”. Wreszcie słynne zegary Salvadora Dali z „Trwałości pamięci” i najbardziej znane „Puszki zupy” Andy’ego Warhola.

Zachwyciła nas fantazja i staranność wykonania strojów naszych tangueros. Ich wyszukane kreacje zaczarowały wieczór. Niezwykle było patrzeć na tańczącego Van Gohga czy Fridę Kahlo. Przez jedną noc zatopiliśmy się bajeczny świat sztuki, gdzie historia styka się z współczesnością, rzeczywistość z tym, co nierealne. Niemal jak w filmie Woodiego Allena. Zobaczcie sami…