Ostatni tydzień czerwca upłynął na egzaminach końcowych w klubowej Akademii Tańca. Już po raz drugi zakończyliśmy sezon nauki tańca sesją egzaminacyjną, i tak właśnie chcemy kończyć kolejny każdy kolejny rok.

Ot, egzamin, wydawać by się mogło. Nic szczególnego, zwłaszcza jeżeli idzie o naukę tańca. W końcu każdy robi to dla przyjemności, dla swojej własnej satysfakcji. A że egzamin? No cóż jak tak wymyślili, to niech się stanie. Takie komentarze słychać było w klubowych kuluarach przed zbliżająca się sesją egzaminacyjną. Ci, co zdawali egzamin w roku po przednim zachodzili w głowę, czy w tym roku będzie tak samo. Ale tak samo być nie mogło, bo cóż to byłby za egzamin. Podpytywali więc i puszczali wodzę fantazji. Na pozór spokojni, jednak w głębi podekscytowani, co wydarzy się tym razem. W takich nastrojach sesje rozpoczynali klubowi Tangueros, ale w tym roku po raz pierwszy zorganizowaliśmy również egzaminy dla klubowych Lindy hoopers. Ci nie zdradzili się niczym, ot przystąpili do egzaminów ze spokojem, którego nie powstydziłby się potraktowany wiekiem i doświadczeniem Stoik.

W poniedziałek, 25 czerwca o godz. 18:15 odbył się pierwszy egzamin, a w zasadzie pierwsze dwa egzaminy dla grup A+ i B, w dwóch salach równocześnie. Było nie lada wyzwaniem dla komisji egzaminacyjnej poprowadzić zadania, które do tej pory pozostawały tajemnicą dla wszystkich. Odświętne stroje, tablica egzaminacyjna i zalakowane koperty, na osłodę ciasta i cukierki. Wszystko to tworzyło atmosferę na przemian ekscytującą i niepewną. I choć wśród naszych klubowiczów dominuje grupa wiekowa 35+, która dawno już zakończyła egzaminy, a często sama już egzaminuje młodszych, to jednak wszystkich przeszył przyjemny dreszcz emocji.

Egzamin się rozpoczął. Padło pierwsze zadanie. Na każdej z dwóch sal „głowy” i ciała poszły w ruch. Kursanci zaliczali jedno zadanie za drugim, a efekty były zachwycające. Najlepiej szła część praktyczna, ale z teorią radzili sobie równie dobrze. I tak minął czas egzaminu i nadeszła znacząca chwila – rozdanie dyplomów. Uściski i gratulacje. Sytuacja ta powtórzyła się łącznie 23 razy. Przeprowadziliśmy 19 egzaminów wśród grup Tangueros oraz 4 egzaminy wśród Lindy hoppers. Wręczyliśmy 56 dyplomów ukończenia kursu, 132 dyplomy z wyróżnieniem (czerwonym paskiem) za frekwencje i postępy w nauce oraz udział w klubowych wydarzeniach (praktyki, wieczory taneczne) oraz 3 dyplomy z tęczowym paskiem za postępy w nauce oraz bardzo, bardzo aktywny udział w niemal wszystkich klubowych wydarzeniach. Nas, instruktorów przepełniała duma i wzruszenie, Was, kursantów, zadowolenie, czasem lekki niedosyt, a na pewno motywacja i chęć do dalszej pracy. Było warto!

Ot, taki tam egzamin…