To były piękne sierpniowe dni. Dni flamenco. Od rana do nocy tańczyliśmy co sił na warsztatach. Wesołe i lekkie Caracoles z wachlarzem, mięsiste Tangos del Titi i przejmującą Petenerę. Dziękujemy za świetne zajęcia i moc pozytywnej energii naszym nauczycielom i artystom wielkiego formatu , tancerce Marcie Dębskiej (Robles) i gitarzyście Arturo „El Polaco” Muszyńskiemu. Que vive flamenco.

Autorem zdjęć jest Wacław Rosicki.