Tango. Melodie, które zachwycają do dziś…zwłaszcza na takich koncertach, jak ten.

Wydawać by się mogło, że tango czasy swojej świetności ma już za sobą. Lata 30., 40. i 50. ubiegłego wieku to okres, w którym ukształtował się charakter tej muzyki. W tym czasie powstało najwięcej melodii, których słuchamy do dziś. I do nie dawna rzeczywiście słuchaliśmy melodii z dawnych lat. To one królowały na milongach i lekcjach tańca. Nikt nie prosił o więcej. Może nie znaliśmy, a może nie docenialiśmy wartości tych samych melodii, ale zagranych teraz, współcześnie, w nowych aranżacjach, na miarę naszych czasów. Tak by zachwycić na nowo, by chciało słuchać się tej muzyki godzinami. Owszem, możemy słuchać orkiestr na festiwalach, jednak to nie koncerty gromadzą najwięcej Tangueros. To nadal milongi i melodie dawnych lat. Czy nie wierzymy współczesnym artystom? Czy jesteśmy tak oczarowani Złotą Erą, że po niej już nic? A może zwyczajnie zapomnieliśmy ile uroku niesie w sobie każdy koncert. Ile magii i wzruszeń. 

Taki właśnie był ostatni recital muzyki tanga. Sobota, grudniowy wieczór w klubie. Nastrojowa oświetlona sala wypełniła się po brzegi. Byli wśród nas tacy, którzy tangiem pasjonują się od lat, tacy, którzy dopiero je odkrywali, oraz Ci zaproszeni niby przypadkiem. Ot koncert klubowy. Zaciekawieni, ale też bez wielkiej ekscytacji. W końcu nie po raz pierwszy mieliśmy wysłuchać koncertu tanga. Na wpół obojętni, na wpół podekscytowani, zajęci rozmowami czekaliśmy na koncert. Jeszcze słychać było gwar wśród publiczności, kiedy po sali rozeszły się pierwsze dźwięki. Edgardo Otero Salvador rozpoczął grę na bandoneonie, ze znaną sobie mocą i pasją zaśpiewał Carlos Roulet. Już od pierwszego utworu wiedzieliśmy, że to będzie dobry koncert. Nim się spostrzegliśmy wywoływaliśmy artystów na bisy. Koncert absolutnie nas zachwycił. Znakomicie dobrany repertuar, idealny na kameralną przestrzeń i charakter klubu. Gárua, Gricel, El dia que me quieras, Ultimo café, to tylko niektóre utwory, które usłyszeliśmy tego wieczoru. Wspaniałe aranżacje, na miarę Viejos Milongueros i duet, na który będziemy czekać. Carlos Roulet (Buenos Aires) i Edgardo Otero Salvador (La Palta). Dziękujemy piękny koncert i wzruszający wieczór. 

Zapraszamy do obejrzenia fotografii z recitalu „Melodia de Buenos Aires” >>