Buenos Aires – kiedy chłonie(sz) boskie miasto

O tym, że Buenos Aires jest duże, a nawet ogromne – słyszałam. O tym, że bywa tu naprawdę gorąco – słyszałam, nawet o tym, że jest imponujące. Wszystko to słyszałam, nawet przypuszczałam, że mi się spodoba, ale jechałam tu bez większych oczekiwań i wyobrażeń. Teraz z pełną świadomością piszę, że to miasto jest ogromne, gorące i wielu momentach zapiera dech. Każdego dnia chłonę je bardziej, choć może to ono wchłania mnie. Zdecydowanie tak, Buenos Aires to boskie miasto.